| Autor |
Wiadomość |
| < Media w Polsce i nie tylko... ~ Agora kontra Kaczyński (Gazeta Wyborcza) |
| Kto ma rację? |
| Agora |
|
100% |
[ 1 ] |
| Kaczyński |
|
0% |
[ 0 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 1 |
|
 |
|
Wysłany:
Sro Paź 15, 2008 9:50 pm
|
|
|
Dołączył: 01 Lut 2008
Posty: 142
|
|
Sąd: Kaczyński nie zniesławił Agory
Bogdan Wróblewski2008-10-15, ostatnia aktualizacja 2008-10-14 22:30
Sugerowanie, że Agora jest "pod kontrolą oligarchii", a "Gazeta Wyborcza" to Trybuna Ludu, są opiniami i nie zniesławiają - uznała sędzia Janina Dąbrowiecka.
Wczoraj oddaliła pozew, jaki w ochronie dobrego imienia i renomy giełdowa spółka Agora wytoczyła Jarosławowi Kaczyńskiemu (PiS). - Czytelnicy nie podzielili tych opinii i koalicja PiS oddała władzę - spuentowała dwuminutowe uzasadnienie orzeczenia. - Choć to nie miało wpływu na wyrok - dodała szybko.
Spór szedł o wywiad, który Kaczyński udzielił "Rzeczpospolitej" we wrześniu 2007 r. Ówczesny premier zarzucił w nim Agorze, że jest "pod kontrolą oligarchii" i ma "związki finansowe z układem oligarchicznym", a "Gazetę Wyborczą" przyrównał do "Trybuny Ludu", organu KC PZPR, z 1953 roku. Agora odpowiedziała pozwem, domagając się przeprosin za "nieprawdziwe, zniesławiające zarzuty i podejrzenia".
Wiceprezes Agory Piotr Niemczycki zeznał na rozprawie, że stwierdzenie o "związkach z oligarchią" naraziło publiczną spółkę na utratę zaufania inwestorów, funduszy emerytalnych. - W rozmowach z inwestorami padały pytania: O co chodziło premierowi? - wyjawił.
Przypomniał, że Komisja Nadzoru Finansowego nie miała nigdy żadnych uwag co do transparentności spółki, a przeciwnie otrzymywała ona nagrody inwestorów za "dobre relacje inwestorskie i przejrzystość interesów". Agora dołączyła też artykuł Jakuba Bierzyńskiego, znawcy rynku reklamowego "W mediach nie ma oligarchii", który - także na łamach "Rz" - udowadniał kłamstwo premiera.
Kaczyński przesłuchany jako pozwany podtrzymał swoje sugestie. Mówił: - Mój rząd, moja partia, ja osobiście byliśmy przedmiotem nieustannego ataku mediów, od chwili wygrania wyborów w 2005 r. (...) Dla tej niezwykle gwałtownej reakcji mediów poza przyczynami ideologicznymi - które w przypadku "GW" były szczególnie istotne - poważne albo rozstrzygające znaczenie miały bezpośrednie, względnie odleglejsze związki z grupą oligarchiczną.
Dowodów na poparcie tych tez Kaczyński nie przedstawił.
Sąd rzekomym "związkom finansowym" i "kontroli oligarchii" w ustnym uzasadnieniu wyroku nie poświęcił słowa. Poszedł wczoraj tokiem rozumowania byłego premiera.
Sędzia Dąbrowiecka powiedziała tylko, że wzięła pod uwagę "całość wywiadu dotyczącego sposobu, w jakim media oceniały rządzącą koalicję PiS". I z tego wywiodła, że zarzuty Kaczyńskiego były "ocenami", a więc mieściły się w granicach wolności słowa. Przykładem takiej oceny było porównanie "Gazety" do "Trybuny Ludu" z 1953 r. - Dotyczyło tylko kwestii, jak "Gazeta Wyborcza" oceniała koalicję rządzącą PiS - uznała sędzia.
- W tekście wywiadu było jednoznacznie wskazane, że wyrażone poglądy są jedynie przypuszczeniami opartymi na spekulacji intelektualnej - podkreślał po wyroku mec. Antoni Łepkowski, pełnomocnik Kaczyńskiego. - Sąd przyzwolił na to, co robią politycy: miast posługiwać się rzeczowymi argumentami, posługują się pomówieniami i inwektywami - komentował mec. Piotr Rogowski, pełnomocnik Agory. I zapowiedział apelację.
Źródło: Gazeta Wyborcza |
|
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sro Paź 15, 2008 10:22 pm
|
|
|
Dołączył: 01 Lut 2008
Posty: 142
|
|
Po pierwsze jestem dumny z faktu, że mój artykuł posłużył jako dowód w tej sprawie.
Po drugie jestem oburzony wyrokiem. Zarzucenie komuś, że jest złodziejem czy bandytą to nie jest ocena lecz konkretny fakt. Zarzucenie Agorze, że jest pod kontrolą oligarchów to zarzut tej rangi jak to, że Jarosław Kaczyński jest psychicznie chory. Oba stwierdzenia mają podobną rangę. Z tej pespektywy trudno twierdzić, że nasz prezydent nie może być nazwany „kartoflem”. Jeśli bowiem związki Agory z „oligarchami” to kwestia oceny tak jak tezy Kaczyńskiego były "ocenami", a więc mieściły się w granicach wolności słowa to zapraszam wszystkich czytelników tego forum do wyrażania własnych „ocen” byłego premiera. Moja jest taka, że jest to biedny, zakompleksiony, samotny człowiek, nie zdolny do realnej oceny własnych relacji ze światem i dlatego szukający „złych”, „mediów”, „oligarchów”, którzy w obronie „układu” stoją na drodze jedynej jego jedynej "prawdy".
jb |
|
|
|
|
|
 |
|
|
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|